Pierwsze pięć minut po telefonie
Zanim wsiądziesz do auta, zrób trzy rzeczy — zajmie to pięć minut, a może zaważyć na całej sprawie.
Zapisz dokładne informacje
Podczas rozmowy z policją zapisz: który to komisariat (pełny adres, nie tylko „Centralne”), pod jakim zarzutem dziecko zostało zatrzymane (posiadanie narkotyków? kradzież? udział w bójce?), czy rozpoczęły się już czynności procesowe (przesłuchanie, okazanie, badanie). Zapisz nazwisko policjanta, z którym rozmawiałeś/aś — przyda się później, jeśli będziesz musiał/a odwoływać się do tej rozmowy.
Zakomunikuj: dziecko skorzysta z obrońcy
Powiedz wprost: syn będzie korzystał z pomocy adwokata, nie zgadzam się na przesłuchanie bez obrońcy. Masz takie prawo. Korzystanie z niego nie jest utrudnianiem postępowania, nie jest dowodem winy, nie będzie interpretowane negatywnie. W sprawach o czyn karalny obrona nieletniego jest obowiązkowa — jeśli Ty nie wskażesz obrońcy, sąd wyznaczy z urzędu. Do czasu jego pojawienia się dziecko może odmówić składania wyjaśnień.
Zadzwoń po adwokata — zanim wyjdziesz
Jeśli masz wcześniej sprawdzonego adwokata — zadzwoń. Jeśli nie masz — zadzwoń do dyżurnego adwokata w izbie adwokackiej Twojego województwa (numery dostępne na stronie okręgowej rady adwokackiej) albo skorzystaj z naszej bazy kancelarii. Nie odkładaj tego telefonu „na potem” — to najlepiej zrobić przed wyjazdem na komisariat, żebyś nie tracił/a czasu już na miejscu.
W drodze na komisariat
Droga to zwykle 15–30 minut. Wykorzystaj je na dwa zadania.
Zbierz podstawowe dokumenty
Weź ze sobą: dokument tożsamości (swój), dokument tożsamości dziecka (dowód osobisty, paszport, karta szkolna — cokolwiek z PESEL), jeśli masz akt urodzenia dziecka pod ręką — też. Nie jedź z pełnym plecakiem „na wypadek, gdyby” — jeśli dziecko zostanie tam dłużej, będzie czas na przywiezienie rzeczy.
Umów się z adwokatem na miejscu
Jeśli adwokat podejmie się sprawy, ustalcie najprostsze rzeczy: czy przyjedzie bezpośrednio na komisariat, w jakim czasie, czy Ty masz czekać na zewnątrz czy w środku, jak się kontaktować. Adwokat przy telefonie często udzieli też wstępnych instrukcji — co mówić, czego nie mówić, czego żądać.
„Najgorszy scenariusz, jaki widziałem: rodzic przyjeżdża na komisariat i zaczyna tłumaczyć funkcjonariuszowi, „co się stało”. Sam staje się wtedy świadkiem — a jego relacja trafia do akt i często obciąża dziecko. Jeśli nie wiesz dokładnie, co się wydarzyło, nie improwizuj."mec. P.K.
adwokat specjalizujący się w prawie nieletnich
Na komisariacie
Gdy wejdziesz do budynku, Twoją rolą jest być przedstawicielem ustawowym — osobą, która zabezpiecza interesy dziecka, nie współpracownikiem organu ścigania. To dwie różne role i warto nie mylić ich nawet z dobrej woli.
Wymagaj dostępu do dziecka
Jako przedstawiciel ustawowy masz prawo zobaczyć dziecko i być obecny/a przy czynnościach procesowych. Jeśli funkcjonariusz odmawia — zażądaj decyzji na piśmie i poproś o kontakt z jego przełożonym. Ograniczenie kontaktu rodzica z nieletnim w czasie zatrzymania jest dopuszczalne tylko wyjątkowo i musi być uzasadnione.
Nie składaj zeznań bez potrzeby
Jako świadek masz prawo odmówić składania zeznań obciążających osobę najbliższą — w tym własne dziecko. Korzystanie z tego prawa nie jest utrudnianiem. Jeśli funkcjonariusz chce Cię przesłuchać, popytaj najpierw o status: jako świadka? jako przedstawiciela ustawowego? w jakim charakterze? Konsultacja z adwokatem przed złożeniem jakichkolwiek oświadczeń jest regułą, nie luksusem.
Odmów podpisywania dokumentów bez przeczytania
Na komisariacie pojawią się dokumenty: protokół zatrzymania, protokół przesłuchania, zawiadomienie o prawach. Przeczytaj każdy przed podpisaniem. Jeśli w protokole znajdują się sformułowania, z którymi się nie zgadzasz, masz prawo złożyć uwagi do protokołu — funkcjonariusz je wpisze. Nie rezygnuj z tego z uprzejmości.
Ile może trwać zatrzymanie
Maksymalny czas zatrzymania nieletniego to 24 godziny. W wyjątkowych przypadkach, przy trudnościach z ustaleniem tożsamości albo z przekazaniem do placówki, może być przedłużone do 48 godzin. Po tym czasie nieletni musi zostać: zwolniony, przekazany rodzicom albo przedstawiony sądowi rodzinnemu z wnioskiem o umieszczenie w schronisku dla nieletnich albo policyjnej izbie dziecka.
W praktyce większość zatrzymań kończy się przekazaniem dziecka rodzicom w ciągu kilku godzin. Dalsza izolacja wymaga decyzji sądu — a jej wydanie trwa, więc sąd często decyduje, że dziecko wraca do domu, a postępowanie toczy się dalej w trybie standardowym (z udziałem kuratora i wywiadem środowiskowym).
Gdy wracacie do domu
Pierwsze 24 godziny po powrocie z komisariatu są trudne emocjonalnie dla całej rodziny. Oto, co warto zrobić — i czego unikać.
Nie przesłuchuj dziecka w domu
Naturalnym odruchem rodzica jest: powiedz mi wszystko, co się stało. To zła strategia z trzech powodów. Po pierwsze — dziecko w szoku zwykle nie jest w stanie opowiedzieć spójnie. Po drugie — szczegóły, które teraz usłyszysz, mogą później utrudnić strategię obrony. Po trzecie — taka rozmowa zwykle eskaluje w kierunku ocen, oskarżeń i krzyku, który nikomu nie pomaga. Zostaw szczegółowe rekonstrukcje na rozmowę z adwokatem.
Nie jedź do pokrzywdzonego
Chęć „załatwienia sprawy po ludzku” — przeproszenia, oddania pieniędzy, zamknięcia tematu — jest zrozumiała. W sprawach wobec nieletniego jest nieskuteczna i często szkodliwa. Postępowanie toczy się z urzędu, pokrzywdzony nie może go „wycofać”. Wizyta u pokrzywdzonego bez uzgodnienia z adwokatem bywa odbierana jako próba wpływania na świadków — co pogarsza sytuację.
Zadbaj o sen i jedzenie
Brzmi banalnie, ale w pierwszych 24 godzinach prozaiczne rzeczy mają znaczenie — wyspanie się, ciepły posiłek, spokojna rozmowa o tym, że jesteśmy razem i przejdziemy przez to. Ocenianie, wyciąganie konsekwencji, rozmowy wychowawcze — odłóż o 2–3 dni. Najpierw stabilizacja emocjonalna, potem rozmowa merytoryczna.
Co dalej — kolejne etapy sprawy
Zatrzymanie to nie koniec, tylko początek sprawy. Jeśli istnieją podstawy, sąd rodzinny wszczyna postępowanie wyjaśniające, które trwa od kilku tygodni do wielu miesięcy. W jego toku: kurator przeprowadza wywiad środowiskowy (odwiedza dom, rozmawia z rodziną, szkołą), nieletni i rodzice mogą być skierowani do OZSS na badanie psychologiczne, sąd przesłuchuje świadków i zbiera dokumenty. Dopiero po zgromadzeniu materiału wyznacza rozprawę.
W tym czasie warto: utrzymywać stały kontakt z adwokatem (umówić co najmniej jedną konsultację w miesiącu), zadbać o pozytywne sygnały wychowawcze (regularna nauka, zajęcia pozaszkolne, terapia jeśli widać potrzebę), dokumentować każdy kontakt z organami. Kompleksowy obraz całego postępowania znajdziesz w naszym przewodniku dla rodzica.
Najczęstsze pytania
Czy policja może przesłuchiwać moje dziecko bez mojej obecności?
Zasadą jest obecność rodzica (przedstawiciela ustawowego) przy przesłuchaniu nieletniego. Odstępstwa są możliwe wyjątkowo — np. gdy zachodzi konflikt interesów (zarzut dotyczy rodzica) albo rodzic jest niedostępny i nie można go wezwać w rozsądnym czasie. W praktyce warto być obecnym/ą zawsze, gdy to możliwe.
Czy dziecko musi odpowiadać na pytania policji?
Nie. Nieletni — jak dorosły oskarżony — ma prawo odmówić składania wyjaśnień, bez podawania przyczyn. Funkcjonariusz musi o tym pouczyć. Odmowa nie może być interpretowana jako przyznanie się ani jako okoliczność obciążająca. W sprawie poważnej zawsze warto odmówić wyjaśnień do czasu konsultacji z obrońcą.
Czy mogę zabrać dziecko do domu od razu?
Jeśli policja zakończyła czynności i nie skierowała sprawy do sądu rodzinnego z wnioskiem o umieszczenie w placówce, tak — dziecko wraca z Tobą do domu. Maksymalny czas zatrzymania to 24 godziny (wyjątkowo 48 albo 72). Jeśli po tym czasie policja nie wystąpi do sądu o umieszczenie, dziecko musi być zwolnione.
Co, jeśli nie stać mnie na adwokata?
W sprawie o czyn karalny obrona jest obowiązkowa — jeśli rodzina nie ustanowi obrońcy z wyboru, sąd wyznacza obrońcę z urzędu. Koszty pokrywa Skarb Państwa. Po zakończeniu sprawy sąd może obciążyć rodzinę kosztami w całości albo w części — jeśli sytuacja finansowa na to pozwala. Można też skorzystać z nieodpłatnej pomocy prawnej w ramach konsultacji.
Czy policja może zrobić test narkotykowy bez mojej zgody?
Pobranie próbek biologicznych (krew, mocz) wymaga zgody nieletniego i przedstawiciela ustawowego, a w niektórych sytuacjach — postanowienia sądu. Test przesiewowy (np. wymaz z jamy ustnej na obecność substancji psychoaktywnych) może być wykonany za zgodą. Brak zgody nie oznacza unknięcia konsekwencji, jeśli są inne dowody.
Czy szkoła się dowie?
Policja nie informuje rutynowo szkoły o zatrzymaniu nieletniego. Sąd rodzinny również nie przekazuje informacji szkole. Kurator w ramach wywiadu środowiskowego rozmawia ze szkołą (wychowawcą, pedagogiem) — ale o samym postępowaniu informuje zwykle dyskretnie i zawodowo. Szkoła nie otrzymuje kopii postanowienia kończącego sprawę.